Prawda o bliskości

Myślisz, że związki to przeżytek? Media wciskają, że miłość i małżeństwo to strata czasu, ale może to szansa na coś trwałego? Młodzi muszą znać prawdę o bliskości.

Kultura mówi: „bądź sam, nie potrzebujesz nikogo”. Dziewczyny szczególnie słyszą, że małżeństwo to klatka – lepiej być niezależną niż z kimś. Widzimy rozwody, ghosting i myślimy: „po co mi to?”. Ale romantyzm nie umarł – tylko się schował. Apki zamieniły randki w grę – swipe, match, next – a ludzie boją się zaangażowania, bo po co, skoro można mieć coś nowego za minutę? To kłamstwo, że związki nas ograniczają – mogą nas budować, jeśli damy im czas i wiarę.

Dorastamy w czasach, gdzie wszystko jest na chwilę. Krótkie wiadomości zamiast rozmów, ucieczka zamiast walki. Ale bliskość to nie wygoda – to prawdziwe chwile, spojrzenia, gesty, które coś znaczą. Nie chodzi o bycie „żoną z obrazka” czy księciem z bajki, ale o kogoś, z kim możesz być sobą – z wadami, z wysiłkiem. Możesz marzyć o czymś stałym – to nie wstyd, to siła. Świat każe ci uciekać, ale ty możesz wybrać inaczej.

Co robić? Pomyśl, czego chcesz ty – nie co wciskają trendy. Pogadaj z ludźmi w związkach – co im daje, co tracą? Wyjdź poza apki – poznaj kogoś w realu, na spacerze, w zwykły dzień. Nie bój się otworzyć – powiedz „lubię cię”, nawet jeśli to brzmi dziwnie. Szukaj tych, którzy też chcą czegoś więcej niż zabawy na weekend – ludzi, co nie uciekają przy pierwszym problemie.

To ważne, bo zasługujesz na coś prawdziwego. Miłość i bliskość żyją, jeśli w nie uwierzysz – nie muszą być idealne, ale mogą być twoje, na twoich zasadach. Nie daj się oszukać hasłom o samotności – masz prawo chcieć kogoś obok. Zacznij od siebie – spróbuj, a może znajdziesz coś, co przetrwa dłużej niż trend.